Strona nadal pozostaje w budowie...

Nagłówki RSS pozostają aktualizowane bez zmian: RSS :)
Zmianie jednak ulegnie ich prowadzenie. Od teraz w głównym pliku RSS będzie tylko 10 ostatnich wpisów ze strony - to pozwoli zmniejszyć rozmiar pliku, a także przyspieszy odbiór wiadomości ze strony.
Dla tych, co będą chcieli odebrać wszystkie wiadomości od początku istnienia tej strony, będzie dostępny osobny kanał: pełny RSS. :)

Przede wszystkim zapraszam na mojego BandCampa: Magnetic-Fox

Oczywiście zapraszam wciąż na mojego (już nieaktualizowanego) SoundClouda: Magnetic-Fox


Aktualności


Nowy kawałek: Glitch Ride (live demo)Link do utworu

Siema. 🦊 😃

A jednak postanowiłem wrzucić to demo, o którym pisałem w nocy.

Czyli w sumie mogłem nie edytować tamtego posta, bo wstałem rano, dograłem tło i okazało się, że w sumie fajnie wyszło. :-D
Monotonnie (znowu), ale fajnie. ;-)

Dla tych, którzy jakkolwiek śledzili moją historię (dawno temu miałem tendencję do opisywania na mojej stronie co się u mnie muzycznego działo w ciągu roku) mam niemałą gratkę - podczas tej improwizacji grałem główną solówkę z kompozycji Like An Assassin z 1 marca 2017 roku, której (ze względu na różne okoliczności) nie skończyłem do dziś. ;-) Nierzadko jednak o niej wspominałem, choć chyba też nie z tytułu. W każdym bądź razie solówka ta zaczyna się w 2:37 (mniej więcej).

No nic, nie przedłużam już. Wpadajcie obadać jak kiepsko gram na żywo. :-D

Pozdro!
Magnetic-Fox.

Ciekawostka #1: Mniej więcej w taki sposób (tzn. podczas takich improwizacji) powstaje większość moich kawałków. :-D
Ciekawostka #2: Wszystkie partie Moogowe (solówki i tła) zostały zagrane na tej klawiaturze komputerowej, którą widać na okładce. Tak, naprawdę. :-) Do dziś niestety nie mam żadnej klawiatury MIDI, a nie powiem, że przydałaby się.
 Zobacz więcej


Nowy kawałek: DreamingLink do utworu

Siema. 🦊 😃

Powracam z kolejnymi eksperymentami w programach eJay. ;-)

Naszło mnie ostatnio na "maksowanie" tego oprogramowania (na tyle na ile potrafię). Tym razem zresztą nie było łatwo, bo postanowiłem wziąć program House eJay (którego używam od co najmniej 2006 roku) w potwornie zubożonej wersji ze słynnych Niezbędników. Powiem krótko: tam praktycznie nie ma sampli, z których dałoby się cokolwiek zmontować. ;-)

Dlatego też serdecznie zapraszam Was na cztery minuty czystej monotonii. :-D

Magnetic-Fox.
 Zobacz więcej


Nowy kawałek: NostalgyLink do utworu

Siema. 🦊 😃

Ostatnimi czasy wpadłem na pomysł, żeby w końcu zarchiwizować dysk twardy z peceta, który padł mi w marcu 2017 roku.
Przy okazji znalazłem parę fajnych ustawień MiniMooga, z których teraz postanowiłem skorzystać i tak powstał ten nowy kawałek.

Ciekawostka #1: Niestety, kawałek ten powstał tak naprawdę dlatego, że testowałem czy komputer, na którym go robiłem to wytrzyma - chyba niestety ostatnio chce mi w nim paść płyta główna (ech, znowu...). Mam ostatnio pecha do tych złomów. ;-)
Ciekawostka #2: Na tym dysku znalazłem też jeden, całkowicie zapomniany pomysł na modek, z którego może kiedyś coś zrobię.
 Zobacz więcej


Nowy kawałek: Time TravellingLink do utworu

Siema. 🦊 😃

Powracam z nutką nostalgii, a raczej kolejnym żartem muzycznym, czyli miksem zrobionym w programie eJay HipHop 2 w zaledwie trzy godziny. :-D

Kilka ciekawostek:
Programu tego używam wciąż od 2004 roku. ;-)
A do zrobienia tego miksu zainspirowała mnie moja dyskietka z miksami (którą dzisiaj archiwizowałem), na której są pliki jeszcze z grudnia 2005 roku. :-)

Trzymajcie się!
Magnetic-Fox.
 Zobacz więcej


Nowy kawałek: Dangerous ForestLink do utworu

Siema. 🦊 😃

No co? Chyba najwyższy czas na coś nowego? :-P
Dobra, trochę sobie jaja robię. Całkiem niedawno był nowy kawałek. Choć teoretycznie trochę się nie liczy, bo to był cover. ;-)
No ale już niech tam. :-D

Okazja dzisiaj była, bo Twokinds właśnie oficjalnie skończyło 19 lat. Kawał czasu, jakby nie patrzeć. :-)
To świetny komiks internetowy, który wciąż uwielbiam od marca 2017 roku. ;-)
No i zresztą serdecznie polecam wszystkim do obadania, bo warto. :-) Czytając tą historię nauczyłem się nie bać języka angielskiego. :-D
Poważnie, dość skomplikowanym angielskim jest to napisane. I fajnie. :-) Zresztą, niesamowicie fajnie się to czyta. :-)

Ale dobra, bo zboczyłem z głównego tematu, czyli nowego kawałka. ;-)
Ostatnio mi się spodobały rysunki jednego artysty i postanowiłem przy okazji pobrzdąkać na klawiszach. Czyli dzień jak co dzień u mnie. :-D
No i w ten sposób powstał tak naprawdę ten kawałek. A tak poza tym to po prostu chciałem poeksperymentować z majorowymi akordami z basem +2 (czyli np. F maj7/G itp.). Nie wiem czy wyszło ciekawie, niektórzy twierdzą, że monotonnie, no ale trudno. ;-) Mnie tam się podoba :-P

Dobra, nie będę już nudził. ;-)
Wpadajcie posłuchać!

Miłego wieczoru, trzymajcie się!
Magnetic-Fox.
 Zobacz więcej


Nowy kawałek: Fake East (cover)Link do utworu

Siema. 🦊 😃

Chyba mi się pomysły skończyły skoro wpadłem na pomysł, żeby zrobić cover dzwonka z telefonu... ;-)

Tak naprawdę to po prostu sobie przypomniałem o jednym z moich ulubionych dzwonków z pierwszej komórki jakiej kiedykolwiek używałem i zacząłem się zastanawiać jak mogłoby to brzmieć, gdyby dopisać do tego jakieś akordy. ;-)
No to już wiem :-D

Przy okazji: kawałek miał być wrzucony z okazji 22 października (czyli rocznicy publikacji pierwszej strony komiksu Twokinds), ale nie mogłem się powstrzymać i wrzuciłem już dzisiaj. :-D

Trzymajcie się!
Magnetic-Fox.
 Zobacz więcej


Nowy kawałek: Walking In The MoonlightLink do utworu

Siema, siema! 🦊 😃

Widzę, że znowu nie chciało mi się zbyt szybko zaktualizować tej mojej strony. ;-)
Właściwie to powinienem Was za to przeprosić - wypadałoby, żebym robił to znacznie szybciej po wrzuceniu nowego kawałka.
Ech, wszystko przez to, że ciągle mam tą swoją stronkę w czystym HTML-u. Naprawdę ciężko się to aktualizuje.
Niemniej ostatnio już na poważnie jest pomysł z przepisaniem jej do PHP (oczywiście wraz z poważną zmianą szaty graficznej, żeby nie było, bo w tej wersji czyste przepisanie tej strony na PHP to tak naprawdę jakieś przysłowiowe pięć minut).

No ale dobra, wypadałoby chyba popisać o kawałku trochę, co nie? ;-)

Powiem tak: Loune, Loune i jeszcze raz Loune. :-D
Ta wspaniała postać narysowana przez RinRinWolfa zainspirowała mnie ostatnio niesamowicie. :-)
Zresztą, w ogóle kocham styl rysowniczy tego artysty - jest naprawdę niesamowity.
Szczerze mówiąc to polecam Wam sprawdzić - najłatwiej oczywiście na Instagramie, gdzie opublikował wiele swoich wspaniałych prac. :-)

Ale oczywiście to nie wszystko. Ostatnio w połowie sierpnia postanowiłem wrócić do używania peceta i tym samym na nowo zająłem się moim Dellem, którego mam od marca 2017 roku.
No i oczywiście nie byłoby w tym nic szczególnego, gdyby nie fakt, że ostatnio wpadłem na pomysł, żeby sobie na nim na nowo, jak kiedyś, postawić emulator MiniMooga i może coś trochę pobrzdąkać dla przyjemności, po staremu.
Z kolei w piątek wieczorem wreszcie znalazłem na to chwilę i tak zrobiłem.

Zacząłem brzdąkać i...
...w myślach ciągle miałem wspaniałe obrazy RinRinWolfa z Instagrama z 29 czerwca i 10 sierpnia (kocham ten styl. :-) )...
...i w związku z tym wszystkim powstał ten mój najnowszy kawałek, do którego posłuchania najserdeczniej Was zapraszam. :-)

I tak już chyba dosyć mocno się rozgadałem i chyba zaczynam trochę przynudzać, co? :-D
Lecę, czas już na mnie na dziś. ;-)

Trzymajcie się!
Magnetic-Fox.
 Zobacz więcej


Nowy kawałek: Rainy DreamsLink do utworu

Siema, siema! 🦊 😃

Trochę późno, ale przychodzę z czymś nowym. ;-)
Tym razem coś zmontowanego w ramach żartu w niecałe trzy godziny w programie eJay Techno 2, którego używam ciągle od 2004 roku. :-)

Miłego wieczoru!
Magnetic-Fox.
 Zobacz więcej


Sześć lat odkąd jestem Magnetic-Foksem!

Jupiiii!! Dzisiaj mija sześć lat odkąd jestem Magnetic-Foksem. 🦊 😃 Jak ten czas szybko leci.

Gdy 7 lipca 2016 roku wpadłem na ten pomysł, w życiu nie sądziłem, że będę go utrzymywał aż tyle czasu. Ba! Nawet nie sądziłem, że zacznę tej nazwy realnie używać, bo oswoiłem się z tym pomysłem tak naprawdę dopiero pod koniec lipca 2016 roku. :-D Co prawda te sześć lat to nie na przykład dwadzieścia, niemniej i tak mam wrażenie, że minęła już cała wieczność. ;-) No i, jakby nie patrzeć, przez cały ten czas dosyć dużo się działo, bo przynajmniej dwa razy zmieniałem wiodącą technologię, jakiej używam do produkcji mojej muzyki.

W lipcu 2016 pisałem wyłącznie tradycyjne moduły muzyczne opierające się na samplach.
W grudniu 2016 w zasadzie całkowicie przesiadłem się na emulator MiniMooga.
Z kolei w grudniu 2020 roku przesiadłem się na GarageBanda i od kwietnia 2021 roku już nie napisałem więcej żadnego kawałka na emulator Mooga.

Sporo się dzieje. Ciekawe co tam jeszcze przyniesie przyszłość. Obawiam się, że teraz już będę miał znacznie mniej czasu na tworzenie czegokolwiek nowego. Niestety poważne obowiązki wzywają, które raczej nie będą szły w parze z czasem potrzebnym na skomponowanie i wyprodukowanie czegokolwiek (tak, wbrew pozorom potrzeba na to OGROMNEJ ilości czasu, nawet jeżeli wszyscy naokoło robią to lepiej ;-) ). Mam tylko nadzieję, że przez brak czasu nie będę zmuszony tego projektu całkowicie ubić, bo byłoby mi po prostu bardzo szkoda - cóż, trzymajcie kciuki. :-)

No i to tyle. Tym razem nie będzie nowego kawałka, ani tym bardziej albumu. Plany oczywiście dalej są i w wolnej chwili kontynuuję tworzenie materiału, ale na wydanie trzeba będzie jeszcze chwilę (raczej dłuższą) zaczekać. Mam nadzieję, że będzie warto. :-)

Tymczasem na dziś się żegnam i idę poświętować, tradycyjnym już, kubkiem kawy. Niestety nie karmelowej z tamtych lat (bo przestali ją niestety produkować), ale na szczęście mam jeszcze krówki od Wawela (jedyne słuszne, moim zdaniem), także będzie można sobie "poemulować" taką kawkę. :-D

Trzymajcie się!
Magnetic-Fox.
 Zobacz więcej


Nowy kawałek: Dreaming of JapanLink do utworu

Siema! 🦊 😃

No i kolejna wrzutka na BandCampa. ;-) Tym razem kawałek, który w zasadzie powinien być stroną B singla z Going Crazy Tonight ;-).

Powstaje pytanie dlaczego tak to określam? Otóż dzisiaj był dobry dzień na to, żeby ogłosić, że pracuję nad nowym albumem od grudnia 2021 roku. Tak, trochę długo, a końca kompletnie nie widać, ale mam nadzieję, że kiedyś tam ten album będę mógł pokazać cały.
Na ten moment sporo utworów jest w bardzo początkowej fazie (to trochę lepsze dema) - nie mam niestety aż tak dużo czasu na to, w przeciwieństwie do Another Dimensions w 2020 roku (tak, bo materiał na tamten album powstawał aż od lipca 2020 roku). Trochę niestety mam ostatnio na głowie.
No ale mam nadzieję, że kogoś (nie wiem tylko kogo, bo kto na tą stronę realnie zagląda) ta informacja jakkolwiek uszczęśliwi. Ja zaś mam nadzieję wyrobić się z premierą do końca roku. Nie planuję się spieszyć - chciałbym, żeby powstał naprawdę dobry kawałek muzyki.

Dobra, dość już o albumie (którego i tak na razie jeszcze nie ma ;-) ), pogadajmy trochę o najnowszym kawałku.
Utwór ten zacząłem pisać 31 maja po tym jak zainspirowała mnie niesamowita figurka Legoshiego, którą Paru Itagaki pokazała na swoim Instagramie 16 września 2021 roku. Akurat w nocy (jeszcze zanim zacząłem pisać ten kawałek) odkryłem jej Instagrama, którego z radością zacząłem obserwować. :-)
Początkowo kawałek ten miał być tylko nową wersją Dream Symphony z 2019 znanego z mojego SoundClouda, ale w międzyczasie zacząłem eksperymentować i powstało coś zupełnie nowego. I fajnie zresztą. ;-)
Moim zdaniem powstał znacznie ciekawszy utwór, bardziej rozbudowany, klimatyczny, no i w pewnym sensie o Legoshim - uwielbiam tą postać. ;-)
No, a tak naprawdę to utwór ten jest o tym, że chciałbym kiedyś odwiedzić Japonię. Niesamowite jest to miejsce - chciałbym je kiedyś zobaczyć. :-)
Wracając do kawałka, miałem w głowie muzykę Jazzcata podczas komponowania tego kawałka - chciałem spróbować chociaż się zbliżyć do jego niesamowitego stylu, ale chyba znowu nie wyszło. :-D
W sumie to ciekawe co sam Jazzcat powie o tym numerze po jego posłuchaniu.

No nic, dość już tych przemyśleń. ;-)
Czas jeszcze na małą bekę z okładki. Tak naprawdę to chciałem, żeby wyglądała ona kompletnie inaczej. Podczas produkowania perkusji wyobraziłem sobie jezioro nocą, w którym odbijałby się księżyc. Niekoniecznie w pełni, ale w ogóle. Dosyć ciemna sceneria, ale naprawdę klimatyczna. Względnie bardzo późny wieczór.
No, tylko sęk w tym, że nie miałem w swoim archiwum żadnego adekwatnego zdjęcia. ;-) No i w ten sposób zdjęcie, które zrobiłem w marcu w Licheniu w ciekawy sposób zastąpiło mój oryginalny pomysł. ;-)

Dobra, jak ktokolwiek ten tekst przeczytał i dobrnął do tego miejsca - niech mi jakoś da znać. Ot, ciekawy w sumie jestem, czy ta strona jeszcze w ogóle żyje, czy już nikt kompletnie tu nie zagląda. Mam w planach (tylko jeszcze nie wiem kiedy) przebudowę tej witrynki. Muszę jednak najpierw załatwić sobie PHP na moim hostingu. ;-) Może niedługo się tym zajmę? Zobaczymy.
Jeśli tak samo jak ja uwielbiacie Beastars - tym bardziej się odezwijcie. :-) Szczerze kocham tą historię i nie mogę się już doczekać kolejnych tomów. ;-)

Dobra, bo i tak już rozgadałem się za bardzo. :-P
Miłego wieczoru i wpadnijcie posłuchać, jak macie ochotę. ;-)
Jak coś to da się ściągnąć za darmo, ale jeśli macie ochotę to serdecznie zapraszam do jakiejś skromnej formy wsparcia.

Magnetic-Fox.
 Zobacz więcej



Przejdź do archiwum aktualności >>>