Strona nadal pozostaje w budowie...

Nagłówki RSS pozostają aktualizowane bez zmian: RSS :)
Zmianie jednak ulegnie ich prowadzenie. Od teraz w głównym pliku RSS będzie tylko 10 ostatnich wpisów ze strony - to pozwoli zmniejszyć rozmiar pliku, a także przyspieszy odbiór wiadomości ze strony.
Dla tych, co będą chcieli odebrać wszystkie wiadomości od początku istnienia tej strony, będzie dostępny osobny kanał: pełny RSS. :)

Oczywiście zapraszam najserdeczniej na mojego SoundClouda: Magnetic-Fox


Aktualności


Decrunch 2020: Funk AttackLink do archiwum

Cześć 🦊

Wrzuciłem swoją produkcję z Decrunch 2020.
Podobno zajęła ona trzecie miejsce, a nie piąte, jak na Pouët napisali.
W każdym bądź razie zapraszam do ściągania oryginalnego archiwum wysyłanego na Decrunch 2020.

Magnetic-Fox.
 Zobacz więcej


Kolejny utwór: The EndLink do utworu

Cześć... 🦊

Nadeszła w końcu ta chwila, która zdarza się w życiu każdego twórcy.
Niełatwo mi to przyznać, ale chyba nadszedł już czas, aby, jak to się mówi, "zejść ze sceny". No, a przynajmniej nadszedł czas na zrobienie sobie znacznie dłuższej przerwy.
Niektórzy pewnie powiedzą, że szkoda, inni stwierdzą, że czas najwyższy, ja za to powiem, że jestem gdzieś pośrodku obu tych opinii.

Myślę jednak, że czuję się ostatnio zmęczony tworzeniem muzyki i udostępnianiem jej za pomocą serwisu SoundCloud, na którym moimi jedynymi "słuchaczami" są boty, które oferują mi zwiększenie liczby słuchaczy lub osób obserwujących mój profil - naprawdę nie są mi potrzebne sztuczne liczby, które są tylko odpowiednio ustawionymi bitami zapamiętanymi gdzieś w bazie danych serwera..
Nigdy nie uważałem swojej muzyki za wybitne dzieło, które można by było postawić gdzieś zaraz za Chopinem, czy Bachem - po prostu bawiłem się nią spędzając miło czas podczas stawiania kolejnych nutek na wirtualnym papierze OpenMPT lub innego Schism Trackera, czy ProTrackera, mając też nadzieję że ktoś słuchając moich nowych utworów choć na dwie minuty się uśmiechnie i powie - sympatyczny ten kawałek, niedoskonały, ale tyle w nim radości z pisania słychać.
Niestety koronawirus całkowicie odmienił oblicze mojej obecności na "scenie". Z dnia na dzień ilość odsłuchań na moim SoundCloudzie drastycznie poszybowała w dół osiągając (między czerwcem a lipcem 2020) okrągłe zero odsłuchań w ciągu kilku-kilkunastu godzin. Cóż, takie życie - podczas przymusowego siedzenia w domu zrobiło się nagle tak dużo ważnych spraw, że podczas codziennego przesiadywania w internecie, przeglądania Facebooka po raz dziesiąty w poszukiwaniu nowych wiadomości i mówienia sobie pod nosem "Boże, jak ja się nudzę!" grafik zajęć wypełniony był tak bardzo po brzegi, że zajrzenie na dwie minuty było zadaniem całkowicie niewykonalnym - to się w sumie zdarza..

No niemniej, nie odbiegając od tematu, myślę, że to jest moje definitywne odejście od wrzucania czegokolwiek nowego na mój profil na SoundCloudzie - to już nie jest nikomu potrzebne. Niestety żyjemy w czasach, kiedy komponowanie muzyki jest umiejętnością całkowicie bezużyteczną, ponieważ komputer sam w kilka sekund potrafi wygenerować utwór "znacznie lepszy", który będzie się sprzedawać na pniu po stacjach radiowych, a wszyscy będą tego słuchać, bo jakież to strasznie jest przecież modne... A dla mnie brzmi to tak (jak to ujął mój kolega), jakby traktor na polu nie mógł odpalić.

Dobra, nieważne już, bo post ten zaczyna niepotrzebnie przypominać typowy "ból dupska" jak żesz strasznie rozczarowanego życiem nastolatka, któremu w życiu przecież nie wyszło. Otóż nie, absolutnie nie o to mi w tym poście chodzi. Zwłaszcza, że od dawna nie jestem już nastolatkiem. :D
Myślę raczej, że to był mój krótki i chłodny ogląd na sprawę. Moja muzyka ma specyficzny, przestarzały styl i produkcję - jest ona kompletnie niemodna, a dla większości zapewne jest nawet nieciekawa. Niestety, ale doskonale to rozumiem. Tak to jest zresztą z modułami muzycznymi - to jest bardzo stara metoda "programowania" muzyki, toteż generalnie brzmią one klasycznie. Ja zresztą też nie jestem żadnym ekspertem w ich pisaniu - tak jak wspomniałem wcześniej, całe życie traktowałem to jak dobrą zabawę.

Jednak przez kilka ostatnich miesięcy coraz częściej odnosiłem wrażenie, że osoby w moim otoczeniu (całkowicie niesłusznie!) czuły się gorsze tylko i wyłącznie dlatego, że ja cały czas wrzucam coraz to nowsze kompozycje, być może czasem bardziej rozbudowane. Przyznaję, że jak zdałem sobie z tego sprawę, to zrobiło mi się bardzo smutno, ponieważ uważam, że muzykować może (i powienien, jeśli ma ochotę) każdy i naprawdę nieważne w jaki sposób to robi, czy komponuje, czy gra czyjeś utwory - cały czas chodzi o dobrą zabawę, a nie wyścig na zasadzie "kto jest lepszy" będący dość prymitywną rozrywką.. Ja zresztą osobiście uważam, że jest wiele muzyków zajmujących się pisaniem modułów muzycznych, którzy robią to o niebo lepiej ode mnie. Weźmy dla przykładu AceMana lub JazzCata - moja muzyka nawet nie dorasta im do pięt. Nie czuję żalu z tego powodu - oni są po prostu dla mnie inspiracją do tego, aby muzycznie próbować cały czas osiągnąć coś więcej, żeby się rozwinąć. Nie potrafię zrozumieć ludzi, którzy podchodzą do sprawy inaczej, czując się nierzadko gorszymi od kogoś, kto coś robi. Naprawdę bardzo to smutne jest... Niemniej mnie boli znacznie bardziej bycie powodem dla takich zachowań.

W związku z tym wszystkim zacząłem też zresztą czuć się tak, jakbym się narzucał ze swoimi kolejnymi kawałkami na zasadzie "zobacz, czego to ja tutaj znowu nie mam, kolejne arcydzieło dla ciebie przygotowałem" - to naprawdę przestało być fajne.

Być może nasuwa Ci się pytanie, drogi przyjacielu, "skąd u Ciebie taka nagła zmiana zdania - miałeś przecież nie odchodzić". No to na pewno nie jest tak, żeby ta decyzja była całkowicie świeża - podjąłem ją jeszcze w marcu 2020 roku, kiedy cała ta sytuacja stała się naprawdę zauważalna. Formalnie pierwsze pomysły na odejście pojawiły się zaraz po letnim AmiParty w 2019 roku, a w szczególności w listopadzie 2019.

Kończę pomału ten lekko przydługi post. Powiem to prosto - nie martw się, nie powiedziałem przecież, że nigdy już nie wrócę do udostępniania moich nowych kawałków w internecie. Myślę jednak, że nie nastąpi to zbyt szybko oraz, że nie wrócę już raczej na SoundClouda. Jeśli jednak postanowię coś czasem napisać na Amigę lub stworzyć jakiś tradycyjny Multichannel (czyli bez użycia instrumentów VST), to na Modules.pl może się coś pojawić, choć też nie musi. Zobaczymy.
Uspokoję też może od razu te kilka osób, dla których piszę muzykę w ramach pewnych projektów - spokojnie, to będzie dokończone. Myślę, że nawet na pewno w tym miesiącu. :)

Ech, dzisiaj mijają cztery lata, odkąd nazywam się Magnetic-Fox... Nadal jednak odnoszę wrażenie, że odkąd się tak podpisuję, to ludzie przestali mnie szanować... No trudno... Nic na to nie poradzę.
W związku z powyższym w dzisiejszym poście nie będzie żadnej "super ciekawej" historii z mojego ostatniego roku. Powiedzmy, że to się w pewnym sensie znajduje w dziale Historia na tej stronie.

Trzymajcie się! Dziękuję Wam wszystkim za tą piękną przygodę, kiedy dawałem nowe kawałki na kompoty na AmiParty oraz wrzucałem swoje Moogowe nowinki na SoundClouda. Dzięki Wam dane mi było przeżyć kilkanaście pięknych chwil, kiedy komukolwiek się to podobało i chciał do tego powrócić, bądź posiadać płytkę z moimi utworami. Naprawdę dla tych chwil warto było żyć. Teraz jednak żegnam się już i odmeldowuję. Kiedyś jednak może powrócę, tylko raczej musi minąć spory czas...

Wracając jednak do kawałka - serdecznie zapraszam Was do posłuchania... I żegnam!
Magnetic-Fox.
 Zobacz więcej


Coś z archiwum: Arctic StoryLink do utworu

Cześć! 🦊 😃

Dzisiaj kolejny raz wrzuciłem coś z archiwum..
Tym razem znowu padło na kawałek z Techno eJay 2 - Arctic Story, który jest z 29 stycznia 2014 roku.

Serdecznie zapraszam do posłuchania!
Magnetic-Fox.
 Zobacz więcej


Coś z archiwum: Alone In The NightLink do utworu

Cześć! 🦊 😃

Dzisiaj znowu wrzuciłem coś z archiwum..
Tym razem znowu padło na kawałek z Dance eJay'a 4 - Alone In The Night, który jest z 9 sierpnia 2012 roku.

Być może niektórzy pamiętają, że często grywałem ten numer na pianinie, m.in. na AmiParty.

Serdecznie zapraszam do posłuchania!
Magnetic-Fox.
 Zobacz więcej


Coś z archiwum: Some Electro... i Old Style JingleLink do utworu 1Link do utworu 2

Cześć! 🦊 😃

Dzisiaj znowu wrzuciłem coś z archiwum..
Tym razem dwa kawałki. Some Electro... z 23 sierpnia 2016 roku, będące oryginalnym demem That Rainy Days, oraz Old Style Jingle, które zacząłem 14 grudnia 2017 roku, a dokończyłem 31 stycznia 2019 roku.

Serdecznie zapraszam do posłuchania!
Magnetic-Fox.
 Zobacz więcej


Coś z archiwum: Fast Driving After 6PMLink do utworu

Cześć! 🦊 😃

Dzisiaj wrzuciłem coś z archiwum..
Tym razem padło na kawałek z House eJay'a - Fast Driving After 6PM, który jest jeszcze z 18 marca 2012 roku.

Serdecznie zapraszam do posłuchania!
Magnetic-Fox.
 Zobacz więcej


Kolejny utwór: Night Of The ClassicsLink do utworu

Cześć! 🦊 😃

Postanowiłem skończyć kilka niedokończonych kawałków.
Oto jeden z nich - Night Of The Classics, który w większości zrobiłem w marcu 2019. Właściwie to praktycznie go wtedy skończyłem, jednak wczoraj postanowiłem poprawić produkcję (dostroiłem Rhodesa) i kawałek wreszcie jest gotowy. :)

Serdecznie zapraszam do posłuchania!
Magnetic-Fox.
 Zobacz więcej


Kolejny utwór: Dance In The ForestLink do utworu

Cześć! 🦊 😃

Postanowiłem skończyć kilka niedokończonych kawałków.
Oto jeden z nich - Dance In The Forest, który zacząłem pisać jeszcze w styczniu 2019 roku, a w marcu 2019 właściwie go skończyłem, tyle że potem jakoś odłożyłem na półkę.

Teraz jednak postanowiłem go przejrzeć i oznaczyć jako skończony (produkcja ujdzie), dlatego powędrował na mojego SoundClouda. ;)

Serdecznie zapraszam do posłuchania!
Magnetic-Fox.
 Zobacz więcej


Kolejny utwór: Club o'da '87Link do utworu

Cześć! 🦊 😃

Postanowiłem skończyć kilka niedokończonych kawałków.
Oto jeden z nich - Club o'da '87, który zacząłem pisać jeszcze w styczniu i jakoś później odłożyłem na półkę.

Teraz jednak postanowiłem go odkurzyć i dokończyć, a efekty są na moim SoundCloudzie. ;)

Serdecznie zapraszam do posłuchania!
Magnetic-Fox.
 Zobacz więcej


Kolejny utwór: I've Met Somebody...Link do utworu

Cześć! 🦊 😃

Jakoś przypływ weny do wielokanałowców mam ostatnio.
Napisałem dzisiaj kolejny kawałek tylko w cztery godziny, jak za dawnych czasów.

Mam nadzieję, że jest słuchalny.

Tym razem główną inspiracją była dla mnie fenomenalna muzyka Jana Borysewicza skomponowana do filmu "E=mc2".

Serdecznie wszystkich zapraszam do posłuchania!

Miłego wieczoru.
Magnetic-Fox.
 Zobacz więcej



Przejdź do archiwum aktualności >>>